h1

Nasza-Klasa kontra Facebook

maj 7, 2009

Zajrzałem na Naszą-Klasę i powalił mnie wysyp tych cudownych zdjęc z sesji majówkowej. Każde takie piękne, kolorowe, z mnóstwem kwiatów. Całą ta zieleń taka niepolska. Taka zagraniczna, ponieważ tam nawet zielony jest bardziej intensywny. Skąd wiadomo, że to światowy, a nie polski tulipan? Zdjęcie obowiązkowo zrobione przy znaku, sklepie albo samochodzie obcą rejestracją – to taka podpowiedź dla mało bystrych.

Chciałem zastosować preparat anty-naszo-klasowy w postaci Facebook’a. Zajrzałem tam na chwilę oddechu, by przy okazji zobaczyć co mnie ominęło przez tych kilka dni. Do tej pory traktowałem go jako całkiem sensowny portal społecznościowy (studencki w końcu). Niestety i jego dorwały macki pokemoniarstwa, tylko w troszkę innym wydaniu. Zamiast naszo-klasowego lansu zdjęciami, mamy lans quizami. Tablica powiadomień wyglądała mniej więcej tak:

  • quiz – jakim bąkiem jesteś? Soczystym. Twoja osobowość jak na bąką jest niesamowicie soczysta. Nie szczypiesz się w pipę! Nie jesteś puszczony wstydliwie i cichaczem, tylką pełną parą w towarzystwie. Każdy zazdrości Ci tupetu!
  • quiz – jak głupi jesteś? Bardzo. Gratulacje, jesteś bardzo głupi! Niewiele jest osób głupszych od Ciebie. Jesteś elitą!
  • quiz – jakim burdelem jesteś? Burdel na rogu. Jesteś burdelem, do którego ludzie zachodzą po pracy, aby sobie poużywać. Przyjmujesz każdego. Ilość Twoich znajomych nie przekłada się na jakość.
  • quiz – jakim daniem jesteś? Mielony z ziemniakami. Jesteś tak samo prosty jak mielony z ziemniakami, nie ma w Tobie żadnej filozofii. Hej! Ale nie smuć się! Mimo tego każdy Cię uwielbia.

I tak bez końca. Dopiero wtedy zrozumiałem, że problem z portalami społecznościowymi nie leży w słowie portal, tylko społecznościowy…

2 komentarzy

  1. Komentarz na początku nie przeszedł, ponieważ zablokował go filtr antyspamowy (dwa linki w jednym komentarzu). Jak widać już go odspamowałem. Z racji tego, że nie napisałeś żadnych uwag przy linkach, napiszę, że łudząco podobne spostrzeżenia do moich, albo odwrotnie. Nie mogę się wysłowić: zbieżne :)



Dodaj komentarz