Z racji tego, iż B. pomógł mi odpowiedzieć na pytanie, które trapiło mnie od dawna, jemu ten wpis dedykuję…
Jednym z moich dziecięcych wspomnień, są rodzinne poranki, kiedy jeszcze chodziłem do podstawówki w Ostrowcu. Cała rodzina musiała wcześnie wstawać, czy to na lekcje, czy do pracy, a tata zawsze zrywał się pierwszy i okupował od samego rana łazienkę, kąpiąc się przed szpitalem. Oprócz normalnych odgłosów mycia dobiegających zza drzwi, co jakiś czas ojciec wzdychał, niczym wieloryb: „banda debili… normalnie banda debili…”. Wszyscy go poganialiśmy, żeby się pospieszył, bo każdy chciał mieć swoje pięć minut, na co on odpowiadał – już kończę – wychodził z wanny, zaczynał się suszyć. Przez odgłos suszarki, co pewnien czas przebijało się owo: „banda debili, banda pieprzonych debili…” i poranne szykowanie trwało dalej.
Pamiętam, iż jak dziecko wielokrotnie pytałem się mamy kim jest owa „banda debili” i czy to może nie o nas chodzi? Mama uspokajała, że nie o nas, ale nigdy nie była w stanie chociażby zawęzić kręgu osób podejrzanych o bycie debilem. Właściwie nikt nie wiedział o kogo chodzi, a tata zawsze mnie zbywał, gdy próbowałem się dowiedzieć co nieco bliżej. I żyłem tak zżerany ciekawością…
Teraz już wiem o kogo chodzi. Na odpowiedź musiałem czekać piętnaście lat, przeczytać wiele książek, spędzić dziesiątki godzin na myśleniu, wymienić z B. kilka poglądów i spostrzeżeń i co chyba najważniejsze z podrostka stać się w miarę myślącym facetem.
Nawiązując:
„Umysł człowieka kultury masowej to jest inny umysł. Różnica między takim sumysłem a umysłem intelektualisty nie jest różnicą stopnia, ale różnicą gatunku. Są to mózgi zadrukowane różnymi kodami. Nie można wprowadzać rozróżnienia wyższy – niższy, chodzi bowiem o inność, o odmienność struktur mentalnych. Cechy umysłu człowieka kultury masowej: a) brak ciekawości świata, nie chce wiedzieć, b) obojętność, pasywność, myślowa drzemka, c) jeżeli jakieś myślenie to powolne, bez tempa, bez polotu, d) ślepa wiara w stereotypy, mity, brednie; niechęć, aby je rewidować, odrzucać, e) nieufność.”
Ryszard Kapuściński „LAPIDARIUM”






