Jutro jedziemy na Sylwestra do Rabki-Zdrój, więc nie będę miał dostępu do internetu. Relację z imprezy postaram się napisać jak najszybciej. Oczywiście, jeśli w międzyczasie nie zamarznę, ponieważ w tym kurorcie temperatura w dzień wynosi -10C, a wieczorem na stoku nawet do -15C. Od tego mrozu i wiatru, będę miał osmaganą twarz, prawie jak Azja Tuhajbejowicz. Teraz, to już nie wiem jak dam radę oganiać się od takich rzesz fanek.
Udanego Sylwestra Życzę!




