Stałem się posiadaczem nowych nartów. Nie będę pisał o taliowaniach, długościach i innych wymiarach. No bo po co? Ważne, że są:) Mam nadzieję, że wytrzymają moje użytkowanie i nie rozlecą jak poprzednie.
Chciałbym tutaj pozdrowić wszystkich narcistów! Pozdrawiam Was – córy i syny prędkości! Niechaj słońce krasi Wasze oblicza, a wiatr smaga twarze – jakże pełne dostojeństwa!
Szuuuuuuuuuuu……




