Uwielbiam moją chrześnicę. Wysprejowała mi cały pokój jakimś odświeżaczem do kibla, tak intensywnie, że nie szło w nim oddychać.
Ja: - Po co to zrobiłaś? Przecież tu się idzie udusić!
Ona: - Przynajmniej twój pokój nie będzie śmierdział blokami!
Walka klas pełną gębą – domki kontra bloki. Jej riposta tak mnie powaliła, że nie wiedziałem co odpowiedzieć. Z tego powodu jednorodzinne wygrywa z wielorodzinnym jeden do zera.




