Dziękuje Maćkowi za wsparcie mnie, kiedy twierdziłem, że urodziwa żona nie jest dobrą inwestycją na przyszłość. Jak to mawiają – “piękna żona dla kolegów”. Bilans posiadania ładnej połowicy wychodzi in minus. Więcej z tego kłopotu niż pożytku. Nie będę wchodził w szczegóły, ponieważ wystarczy kilka chwil pomyśleć i dojdziecie do podobnego wniosku co ja.
Pozdrawiam.




